Wedkarskie

Przygody wędkarskie

22 gru

Badanie spermy

Posted in Firmy on 22.12.11

Współcześnie już wiem, że niepłodność jest problemem znacznego odsetka ludzkości. Wynika to z różnorakich przyczyn, w pewnych przypadkach jest to wynik stresu i złego prowadzenia się, w pewnych sytuacjach uwarunkowań genetycznych, na które nie mamy wpływu. Jednakże kilka lat temu, gdy mój mąż dowiedział się o wynikach prywatnych badań na niepłodność, byłam wstrząśnięta i czułam się okropnie. Tak bardzo marzyłam o dziecku, a mężczyzna, którego wybrałam na partnera życiowego nie jest w stanie mi go dać. Byłam wściekła na siebie, na niego, na wszystkich dookoła i czułam się oszukana przez los. Niczym sobie wszakże nie zasłużyłam na niepłodność męża! Bardzo długo otrząsałam się z szoku, jaki wywołała ta wiadomość. Myślałam nawet o rozwodzie. On jednakże był spokojny i wykazywał się ogromnym zrozumieniem i wyrozumiałością, choć tak de fakto to ja powinnam współczuć jemu i jego pocieszać. Koniec końców po kilkumiesięcznej terapii małżeńskiej pogodziliśmy się z przeznaczeniem i zaczęliśmy myśleć o adopcji. Mieliśmy w sobie tyle miłości, którą chcieliśmy przelać na małego człowieka. W tym momencie jesteśmy rodzicami przyrodnimi Adasia, który jest całym naszym światem. Nie wracamy myślami do tamtych okropnych czasów zwątpienia.

W parę miesięcy po ślubie, gdy zdążyliśmy już nacieszyć się swoim towarzystwem do bólu, zaczęliśmy myśleć o powiększeniu rodziny. Żona zaczęła wieczorami snuć opowieści o naszym wspaniałym życiu we troje, a ja nieświadomie zacząłem w trakcie spacerów zaglądać do wózków mijanych kobiet. Niestety, w kilka miesięcy w przyszłości okazało się, że jestem niepłodny. Bałem się poinformować zonę o wynikach testów na niepłodność, pomimo iż wiedziałem, że muszę to zrobić, że niepłodność to nasz wspólny problem. Gdy w końcu się odważyłem, wiedziałem że w ten wieczór zrujnuję marzenia naszej ukochanej kobiety. Ona jednakże przyjęła informację o mojej niepłodności z zadziwiającym spokojem i oznajmiła, ze takie choroby można chociaż spróbować leczyć, a jak się nie uda, sa jeszcze ostatecznie inne metody. Byłem zszokowany opanowaniem żony i dumny z jej dojrzałego podejścia do tak trudnej kwestii, która waży na całej naszej przyszłości. Postanowiłem poddać się serii testów i eksperymentalnych terapii, jednakże bezskutecznie. Mój przypadek okazał się beznadziejny, a niepłodność nieuleczalna. Ostatecznie zona zdecydowała się na adopcję i obecnie czekamy na decyzję o przyznaniu nam zgody na adopcję.

tags: , , , ,

No Comments »